Mamy pewien problem.Kilka wysp jest przez nas opanowana.Jednak poziomy kopalni na nich sa w sumie niskie.Co daje stosunkowo malo surowca na rozbudowe a co za tym idzie hamuje to nasz rozwoj gospodarczy.Nie jednego to denerwuje ale nikt nie chce wplacic, bo zazwyczaj brakuje zbyt wiele do nastepnego poziomu zeby podolali temu sami a poza tym czemu maja robic to sami skoro kopalnie sa wspolne.Dlatego narodzil mi sie w glowie pomysl.
Wprowadzilbym przymusowe wpacanie na kopalnie. Tylko na wyspach gdzie mamy piec lub wiecej miast sojuszu (reszta bylaby zwolniona). wymyslilem cos co wiekszosci nie sprawi wiekszego problemu:
Poziom_miasta_x_2000=tartak *
Poziom_miasta_x_1000=reszta_dobr *
*(podane przeliczniki sa jako minimalne)
To tylko tymczasowo trzeba bedzie to podniesc niebawem (ale narazie o tym nie myslimy).
Jak ktos ma dwa miasta na jednej wyspie pwinien wplacic z obu miast.
Wplacanie moze byc rozciagniete w czasie, jednak w ramach uczciwosci prowadzona na podobnym poziomie jak wspolmieszkancow.
Zawsze powinno sie zaczynac wplacac na tartak.
Wprowadzilbym przymusowe wpacanie na kopalnie. Tylko na wyspach gdzie mamy piec lub wiecej miast sojuszu (reszta bylaby zwolniona). wymyslilem cos co wiekszosci nie sprawi wiekszego problemu:
Poziom_miasta_x_2000=tartak *
Poziom_miasta_x_1000=reszta_dobr *
*(podane przeliczniki sa jako minimalne)
To tylko tymczasowo trzeba bedzie to podniesc niebawem (ale narazie o tym nie myslimy).
Jak ktos ma dwa miasta na jednej wyspie pwinien wplacic z obu miast.
Wplacanie moze byc rozciagniete w czasie, jednak w ramach uczciwosci prowadzona na podobnym poziomie jak wspolmieszkancow.
Zawsze powinno sie zaczynac wplacac na tartak.